Elektryki i hybrydy • 24/7

Transport aut elektrycznych Leszno

Zabrakło prądu przed ładowarką albo elektryk stoi z zablokowanymi kołami? Taki samochód jedzie wyłącznie na platformie — ciągnięcie go po asfalcie kończy się naprawą.

SUV wciągnięty na platformę lawety – transport auta elektrycznego Leszno

Samochody na prąd przestały być ciekawostką również tutaj. Jeżdżą nimi handlowcy pokonujący trasę Poznań–Wrocław, firmy z podleszczyńskich hal, mieszkańcy bloków, którzy dorobili sobie ładowarkę w garażu. Wraz z nimi doszedł nam nowy typ wezwania: auto całe, nieuszkodzone, a mimo to nie rusza się z parkingu.

Transport aut elektrycznych w Lesznie wykonujemy tylko platformą. Nie z nadgorliwości — po prostu instrukcje obsługi tych pojazdów nie zostawiają w tej sprawie wyboru, a konsekwencje pomyłki liczy się w tysiącach złotych.

Skąd zakaz ciągnięcia po kołach

W aucie spalinowym wystarczy luz, żeby odciąć koła od napędu. Elektryk takiej dźwigni najczęściej nie ma — maszyna elektryczna siedzi na osi na sztywno. Toczące się koła zaczynają ją napędzać, a ona produkuje prąd, który wraca do falownika. Ten element nie jest zaprojektowany do pracy w drugą stronę i przy dłuższym holowaniu potrafi się poddać.

Druga sprawa to waga. Ogniwa ułożone w podłodze dokładają nierzadko pół tony, więc rodzinny kompakt na prąd potrafi ważyć tyle, co spalinowa terenówka. Liczy się to zarówno przy nośności platformy, jak i przy tym, gdzie wolno postawić łapę podnośnika — pod pakietem baterii nigdy.

  • Auta w pełni elektryczne: osobowe, SUV-y, dostawcze
  • Hybrydy zwykłe i ładowane z gniazdka
  • Pojazdy z baterią trakcyjną rozładowaną do zera
  • Elektryki, których nie da się obudzić po padnięciu akumulatora 12 V
  • Samochody po kolizji, z kołami zablokowanymi hamulcem
  • Auta odbierane z komisu i z giełdy, jeszcze bez tablic
Transport SUV-a na lawecie – auto elektryczne w drodze do ładowarki, Leszno

Prąd skończył się w trasie

Kierowcy diesla ratuje dowóz paliwa — dziesięć minut i jedzie dalej. Baterii nie da się dolać z kanistra, więc pozostaje przewóz do czynnego punktu ładowania albo pod dom, jeśli masz tam własne gniazdo.

Najwięcej takich telefonów odbieramy w mroźne tygodnie, kiedy zasięg topnieje o jedną trzecią, oraz od osób, które liczyły na doładowanie po drodze i zastały stanowisko zajęte lub zepsute. Podaj przez telefon procent naładowania i cel — jeśli wyjdzie nam, że dociągniesz o własnych siłach, powiemy to zamiast wysyłać lawetę.

Kiedy koła nie chcą puścić

Zaskakująca bywa sytuacja odwrotna: bateria trakcyjna pełna, a samochód głuchy. Zwykle odpowiada za to zwyczajny akumulator 12 V, który wybudza całą elektronikę. Bez niego nie zwolnisz elektrycznego hamulca postojowego i nie wejdziesz w tryb transportowy, więc auto stoi jak przykręcone do kostki.

Czasem wystarczy podać napięcie na 12 V i pojazd wraca do siebie — działamy wtedy jak przy rozruchu akumulatora. Jeśli to nie skutkuje, podkładamy pod koła wózki manewrowe i wciągamy auto na platformę mimo zaciągniętych hamulców.

Bateria po zderzeniu

Naruszony pakiet ogniw bywa zdradliwy: potrafi zająć się ogniem długo po zdarzeniu, także następnego dnia. Dlatego rozbitego elektryka nie wstawiamy między inne auta ani pod ścianę budynku — szukamy miejsca z wolną przestrzenią dookoła i uprzedzamy warsztat, co przywieźliśmy.

Pomarańczowe przewody wysokiego napięcia to teren wyłącznie dla serwisu. My ich nie ruszamy i odradzamy to każdemu. Pozostałe kroki po stłuczce opisaliśmy przy pomocy drogowej po wypadku.

Skąd je odbieramy

Jeździmy pod bloki, na parkingi zakładowe i pod same ładowarki, przy których auto odmówiło posłuszeństwa. Sporo kursów zaczyna się na ekspresowej S5 i na DK12 — na trasie Poznań–Wrocław odległość między czynnymi stanowiskami bywa większa, niż zakłada komputer pokładowy.

ŚwięciechowaRydzynaOsiecznaLipnoWłoszakowiceLasociceDąbczeWilkowiceKąkolewoŚmigiel

Po wycenę dzwoń pod 535 456 815. Powiedz, jaka to marka i model — od tego zależy, czy zabieramy wózki manewrowe.

FAQ

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego elektryka nie można holować na kołach?
Maszyna elektryczna jest połączona z osią na sztywno, więc obracające się koła zaczynają ją napędzać, a ona oddaje prąd do falownika. Ten pracuje wtedy w kierunku, do którego nie został zbudowany — stąd zakaz w instrukcjach obsługi niemal wszystkich marek.
Bateria padła w trasie — dowieziecie prąd?
Pakietu ogniw nie uzupełnia się przy drodze, więc nie ma czego dowieźć. Ładujemy auto na platformę i wieziemy do najbliższego czynnego stanowiska albo pod dom, gdy masz własne gniazdo.
Auto ma pełną baterię, a nie chce ruszyć
Podejrzany numer jeden to akumulator 12 V, który wybudza elektronikę. Kiedy jest wyczerpany, elektryczny hamulec postojowy zostaje zaciągnięty i tryb transportowy się nie włącza. Zwykle pomaga podanie napięcia, a jeśli nie — podkładamy wózki manewrowe.
Czy transport elektryka kosztuje więcej?
Za zwykły przewóz płacisz tyle samo, co za auto spalinowe o zbliżonej masie. Dopłatę doliczamy jedynie wtedy, gdy koła nie chcą się obracać i trzeba wjechać pod nie wózkami — usłyszysz o tym w rozmowie, nie po fakcie.
Przewieziecie hybrydę plug-in?
Tak, hybrydy jadą u nas na platformie dokładnie tak jak pełne elektryki. Część producentów dopuszcza wprawdzie krótkie holowanie przy małej prędkości, ale różnica w cenie jest żadna, a ryzyko niepotrzebne.
Auto elektryczne po stłuczce — czego się spodziewać?
Naruszona bateria potrafi zapłonąć z dużym opóźnieniem, nawet następnego dnia. Dlatego takie auto odstawiamy tam, gdzie ma wolną przestrzeń dookoła, z dala od innych pojazdów i budynków, a warsztat uprzedzamy, co przyjechało.
Czy podnosicie auto na lewarku pod baterią?
Nie. Obudowa pakietu zajmuje całą podłogę i podparcie w przypadkowym punkcie może ją uszkodzić. Trzymamy się miejsc wskazanych przez producenta, a najczęściej wciągamy auto na platformę bez podnoszenia.
Ile procent baterii wystarczy, żeby dojechać samemu?
Trudno o jedną liczbę — przy kilku stopniach mrozu zasięg potrafi skurczyć się o jedną trzecią względem wskazań komputera. Podaj przez telefon stan naładowania i miejsce docelowe, a powiemy uczciwie, czy warto w ogóle wzywać lawetę.

Unieruchomione auto w Lesznie?

Odbierzemy telefon i od razu wysyłamy platformę.

+48 535 456 815 Zadzwoń i wezwij lawetę
Zadzwoń 535 456 815