Wyciąganie auta z rowu Leszno
Zsunąłeś się z pobocza, ugrzązłeś w rozmokłej ziemi albo utknąłeś w śniegu? Wyciągniemy auto wciągarką — spokojnie i bez dokładania szkód.

Wystarczy chwila nieuwagi, mokre liście albo wymijanie na wąskiej drodze — i koło schodzi poza asfalt. Wokół Leszna takich miejsc nie brakuje. Wysoczyzna Leszczyńska to teren równy jak stół, poprzecinany siatką dróg gminnych między polami: pobocza są tu wąskie, po deszczu grunt puszcza pod ciężarem auta, a jesienią błoto naniesione przez maszyny rolnicze zmienia asfalt w lodowisko. Zimą dochodzi do tego zawiewany śnieg na otwartej przestrzeni, bo nie ma tu wzniesień, które osłoniłyby drogę od wiatru.
Przy wyciąganiu auta z rowu wszystko rozstrzyga się w pierwszych minutach. Lina zaczepiona w przypadkowym miejscu urywa zderzak, przebija chłodnicę albo wygina element podwozia — i z drobnego kłopotu robi się rachunek z blacharni. Dlatego najpierw oglądamy sytuację: pochylenie terenu, twardość gruntu i to, gdzie producent przewidział ucho holownicze.
Z czym sobie radzimy
- Auto zsunięte kołem albo leżące całe w rowie
- Samochód zakopany na drodze gruntowej między polami
- Pojazd utknięty w śniegu lub stojący na oblodzonym podjeździe
- Auto na miękkim poboczu, które osunęło się pod ciężarem
- Samochód po dachowaniu albo przewrócony na bok
- Pojazd zablokowany na skarpie lub w wykopie
Jak przebiega wyciąganie
Na lawecie mamy wciągarkę, a do niej komplet zawiesi i pasów. Zaczep idzie wyłącznie tam, gdzie przewidziała to konstrukcja pojazdu: w ucho holownicze albo w belkę ramy. Naciąg zwiększamy stopniowo, pilnując kąta; kiedy trzeba obrócić kierunek siły, linę przekładamy przez blok, żeby nadwozie nie dostawało szarpnięć.
Po wyprowadzeniu auta na twarde podłoże zaglądamy pod podwozie i sprawdzamy koła oraz zawieszenie. Brak uszkodzeń oznacza, że po prostu odjeżdżasz. Kiedy jednak widać cieknący płyn, skrzywiony wahacz albo rozciętą oponę, pojazd wjeżdża na platformę i trafia do warsztatu — zobacz holowanie w Lesznie.
Zanim przyjedziemy
Najczęstszy błąd to szarpanie się kołami do skutku. Auto zapada się przy tym coraz głębiej, a przypalone sprzęgło albo przegrzana przekładnia kosztują dużo więcej niż wezwanie pomocy. Odpuść też propozycję holowania na linkę przez inne auto osobowe — pęknięta linka potrafi trafić kogoś stojącego obok.
Gdy pojazd wystaje na jezdnię, zapal awaryjne i wystaw trójkąt. W rozmowie opisz trzy rzeczy: jak głęboko zjechało auto, co jest pod kołami i czy platforma podjedzie w to miejsce. Od tego zależy, jaki sprzęt zabierzemy.
Numer dyżurny: 535 456 815. Wyjeżdżamy o każdej porze, również w środku zimy, kiedy takich telefonów jest najwięcej.
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Czy przy wyciąganiu coś się nie urwie?
Spróbować wyjechać o własnych siłach?
Sąsiad chce mnie wyciągnąć na linkę
Co się dzieje po wyciągnięciu na drogę?
Auto leży na dachu — dacie radę?
Czego potrzebujecie przy zgłoszeniu?
Kiedy macie najwięcej takich wyjazdów?
Powiązane usługi
Sprawdź też

Rozruch akumulatora
Rozrusznik tylko mruczy? Damy zasilanie i sprawdzimy ładowanie.
Zobacz usługę
Wymiana koła Leszno
Kapcia zmienimy na poboczu, a bez zapasu podrzucimy do wulkanizacji.
Zobacz usługę
Awaryjne otwieranie aut
Zatrzaśnięte drzwi otwieramy klinem i wsuwką, bez śladów na uszczelce.
Zobacz usługęUnieruchomione auto w Lesznie?
Odbierzemy telefon i od razu wysyłamy platformę.